Tematyczne sesje ślubne biją rekordy popularności

Moda na tematyczne sesje ślubne pojawiła się w Polsce całkiem niedawno, wraz z innymi ślubnymi trendami, jakie narodziły się w Stanach Zjednoczonych i w zachodniej części Europy.

Ślub jest wyjątkowym wydarzeniem, więc wymaga szczególnego upamiętnienia. Po co stosować schematy przy wykonywaniu zdjęć nowożeńców? Przecież historia każdej pary jest inna, więc fotograf powinien mieć indywidualne podejście – na takim założeniu opiera się idea tematycznych sesji ślubnych – ma być kreatywnie i atrakcyjnie, a fotograf nie ma nic do gadania.

Fotograf kieruje sesją, ale decyduje młoda para

W dziedzinie usług sporo się zmieniło, od kiedy konkurencja na rynku rośnie. Obecnie usługi stanowią znaczną część ogółu krajowej gospodarki. Na rynku zrobiło się trochę ciasno, a usługodawcy muszą dbać o klientów, zwłaszcza tych lojalnych. W przypadku branży fotograficznej doskonale widać, że dużo zleceń ma tylko ten fotograf, który potrafi się wsłuchać w potrzeby klienta i dba o to, aby sfotografowana osoba wyszła zadowolona – bo inaczej nie wróci. Indywidualne podejście do klienta wyraża się także w oferowaniu tematycznych sesji ślubnych. Fotograf proponuje miejsce i sposób wykonywania zdjęć oraz pozy przybierane przez fotografowanych małżonków, ale ostatnie słowo należy do nowożeńców.

Liczy się każdy szczegół, ale bez przesady

Zaplanowanie sesji tematycznej wymaga zaangażowania obu stron. Niemniej nie ma co za bardzo się nią przejmować – fotograf wie, co robi. Zdjęcia na pewno będą udane. Można ułatwić mu pracę wybierając taką konwencję, w której para młoda czuje się najlepiej – wszystkie ustalenia powinny być dokonywane wspólnie. W końcu małżeństwo powinno być zgodne i szczęśliwe nie tylko na zdjęciu. Dużym błędem będzie wybór strojów i konwencji, która może i jest modna, ale nowożeńcy nie do końca dobrze się w niej czują. W przypadku tematycznych sesji trzeba poświęcić trochę czasu na wykonanie stylizacji, makijażu i fryzury – przyda się pomoc kosmetyczki i fryzjerki. Nawet jeśli fotograf zapowiedział, że sesja potrwa 2 godziny, lepiej mieć zapas czasu i zarezerwować na nią o około 60 – 90 minut więcej. Pogoda bywa kapryśna, a sesja może opóźnić się z przyczyn niezależnych ani od fotografa, ani od nowożeńców.

Zakochani na zamku w Łańcucie

Wśród ulubionych miejsc wybieranych przez pary młode do wykonania sesji ślubnej osadzonej w wybranej przez nich konwencji można wymienić choćby zamek w Łańcucie i inne zakątki tego miasta. Rzeszów również cieszy się dużym powodzeniem – zarówno industrialne ulice miasta, jak i malownicze parki i okolice wokół Rzeszowa mogą stać się doskonałym tłem dla niepowtarzalnej, tematycznej sesji ślubnej. Najczęściej pary młode wybierają takie miejsca, jak:

  • łąki, pola

  • góry – szczególnie Tatry lub Bieszczady

  • jezioro, rzeka lub morze

  • park, las

  • dwór, pałac, ruiny zamku

  • tory, stacje kolejowe, mosty

  • muzea – np. to w Łańcucie

Lista jest długa i ma jedynie przykładowy charakter. Jedyne, co ogranicza nowożeńców to wyobraźnia, budżet i zasady bezpieczeństwa – nie polecamy skoku ze skały w sukni ślubnej (tzw. sesje z motywem trash the dress). W okolicach Łańcutu i Rzeszowa nie znajdziemy tylko jednego z wymienionych miejsc – morza. Jeżeli nowożeńcy nie mają zamiłowania do marynistycznych konwencji, okolice Podkarpacia to najbardziej rozsądny pomysł, bo tam jest w czym wybierać! Przy okazji można połączyć sesję fotograficzną z podróżą poślubną.

Tematyczne sesje ślubne to doskonały sposób na uzyskanie niepowtarzalnej, wyjątkowej pamiątki uwieczniającej dzień ślubu – teoretycznie, bo sesję wykonuje się obecnie już po ceremonii ślubnej. Panny młode są nawet skore do zniszczenia swojej sukienki w falach Bałtyku, byleby mieć na pamiątkę romantyczne zdjęcie z ukochanym. Odwagi nie brakuje także tym, które wśród skalistych gór pozują w szpilkach i długich sukniach. Nowożeńcy są bardzo kreatywni – jeszcze kilka lat temu nie do pomyślenia byłoby wykonanie sesji jak z kadru „Piratów z Karaibów” czy też w średniowiecznej lub nieco bardziej „nowoczesnej” – barokowej stylizacji. Dziś nikogo to już nie dziwi, a praca weselnych fotografów nabrała kolorów i nigdy nie była tak fascynująca.

Artykuł powstał przy współpracy z Markiem Pyszem z foto-agent.pl. Z fotografią jest związany od ponad 10 lat. Zdjęcia robi regularnie, nie tylko na weselach i imprezach ale także w czasie wolnym. Na dowód tego poniżej jedno zdjęcie z sesji górskiej w Tatrach.

Wydrukuj ten wpis Wydrukuj ten wpis
Możesz zostawić wiadomość, lub informacje zwrotną (trackback) do własnej strony.

Zostaw odpowiedź

 

Powered by WordPress